sennik onlineŚmierć dziecka

Sen o śmierci dziecka może być różnie interpretowany, jednak nie należy go brać dosłownie. Jest on wróżbą nadchodzących problemów albo wyjątkowo trudnego okresu w naszym życiu. Na jawie możemy mieć pełno obaw albo martwić się jakimś wydarzeniem na tyle, że pojawi się ono w naszych snach jako symbol obaw i trosk. Według sennika śmierć dziecka we śnie to również zwiastun porzucenia nadziei czy też ogromnych rozczarowań. W naszym życiu mogą zagościć teraz smutne dni, przez które dane nam będzie jednak przejść i znów pojawi się dla nasz lepszy okres. 

Znaczenie snu śmierć dziecka zależy od rodzaju jego śmierci oraz tego, czy posiadamy potomstwo w realnym życiu. Jeśli sen jest spowodowany troską o posiadane dziecko i to ono ginie, może to oznaczać osłabienie relacji z nim. Śmierć dziecka może dla nas także być znakiem, że za mało poświęcamy mu czasu, skupiamy się za bardzo na pracy lub innych sprawach. Dla osób, które nie posiadają potomstwa albo się o nie nieskutecznie starają sen o utracie dziecka symbolizuje frustrację związaną z ich sytuacją. Dla kobiet w ciąży śmierć dziecka widziana we śnie to normalny objaw strachu i niepewności związanych z ciążą i porodem, więc nie powinny one się nim martwić. Dla osób, które naprawdę przeżyły śmierć dziecka koszmar o jego stracie jest wyrazem bólu oraz powracających wspomnień o tym smutnym wydarzeniu. 

Kiedy we śnie zabijamy własne dziecko, jest to sygnał poważnych kłopotów, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Jeśli umiera dziecko nienarodzone, spotka nas jakieś niepowodzenie w sprawie, która kosztowała wiele zachodu. Gdy nasze dziecko utonęło we śnie, na jawie jesteśmy pełni obaw. Powinniśmy się im przyjrzeć oraz zastanowić się czy są one uzasadnione. 

Jeśli nasze dziecko umiera w wypadku samochodowym, oznacza to, że nie posiadamy z nim tak mocnych relacji jak dawniej, być może stan ten ulegnie zmianie w wyniku snu i skupimy się bardziej na naszych najbliższych.


Dodaj komentarz do snu

użytkownik: ~Gosia
Najnowszy Komentarz!
Dodano: 24.06
0
0

Witam, czy moglby mi ktos pmoc z interpretacją snu? Otóż śniło mi sie, ze bylam na podworku u mojej mamy, po dworze biegal pies kundelek - Felix. (Z psem jestem zwiazana, znalazlam go 7 lat temu w swoje 14 urodziny) Wydawal sie jakis taki dziwny, nieobecny.. W miedzyczasie stracilam z oczu moja dwuletnia córkę,po prostu nie rejestrowalam tego gdzie jest i co robi. Caly sen byl dosc dziwny - w miedzyczasie przyszli moi znajomi z czasow gimnazjum, a ja wtedy nie zwracalam uwagi ani na psa ani na corke. Kiedy wyszlam na dwor zobaczylam, jak Feliks lezy w trawie przed domem widac bylo ze jest oslabiony, gdy podeszlam w ciagu sekundy zaczal się starzec. Pyszczek mial siwy, oczy jakies dziwne i nie mial sily chodzic.. Wnioslam go do domu i zobaczylam (?) nie wiem, ale towarzyszylo mi przeczucie, ze tam w nim jest Nelka - moja 2 letnia córeczka. Wtedy zrozumialam, ze pies odchodzi na druga stronę, zaczęłam plakac i pytac dlaczego? Mowilam do corki zeby wyszla, plakalam i prosilam by do mnie wróciła. Nie umiem opisac dokładniej emocji, ktore temu towarzyszyły. W kazdym badz razie pies doczolgal sie z pokoju do takiej wneki za krata i tam pojawilo sie swiatlo z jego ciala i zaczela wylaniac sie moja coreczka - to byl duch bylam tego pewna. Zaplakana probowalam ja zlapac, wyviagalam rece do niej i mowilam by przyszla, ale ona sie tylko uśmiechnęła i powiedziała cos, nie moge przypomniec sobie co! :( Wiem, ze czulam wtedy ze jest szczesliwa, jej oczka byly wesołe i nagle pojawilo sie poczucie ze odeszła. Sceneria sie nagle zmienila. Pojawil sie pokoj i dwoje ludzi na wersalce - kobieta i mężczyzna, siedzieli okryci koldra wyraznie szczesliwi. Byl jeszcze jakis facet serwisant (?) i ja co chwilę wybuchalam histerycznym placzem ze umarla mi corka.. Prosze o pomoc. Nie daje mi to spokoju :(